Euro spadło w stosunku do dolara amerykańskiego w piątek po nowej serii silnych danych o inflacji w USA i eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, z parą walutową przełamującą kluczowe wsparcie techniczne, gdy handlowcy przygotowywali się na większą zmienność.
Podczas późnego porannego handlu w Europie, euro spadło poniżej poziomu 1,1630 w stosunku do dolara, przedłużając straty, które rozpoczęły się po ostrzejszym niż oczekiwano wzroście inflacji w USA w czwartek. Ruch ten nastąpił, gdy rozmowy dyplomatyczne dotyczące kruchego zawieszenia broni utknęły w martwym punkcie, a Cieśnina Ormuz pozostała zamknięta, utrzymując presję na rynkach energetycznych i globalnym sentymencie ryzyka.
Dane o inflacji w USA napędzają jastrzębią zmianę
Najnowsze dane ze Stanów Zjednoczonych wzmocniły oczekiwania, że Rezerwa Federalna może opóźnić lub nawet odwrócić swój ostatni cykl luzowania.
- Indeks cen wydatków konsumpcyjnych, opublikowany późnym czwartkiem, wzrósł o 0,5% miesiąc do miesiąca, powyżej konsensusu 0,3% i oznaczał najszybszy wzrost bazowego PCE od ponad roku.
- W piątek, marcowy indeks cen konsumpcyjnych wykazał wzrost o 3,8% rok do roku, również powyżej prognoz 3,6%.
Silniejsze odczyty nastąpiły po protokołach z marcowego posiedzenia Fed, które już wcześniej sugerowały bardziej jastrzębi ton. Po raz pierwszy od rozpoczęcia obniżek stóp w sierpniu 2024 roku, niektórzy decydenci otwarcie dyskutowali o możliwości ponownego zaostrzenia polityki monetarnej, jeśli inflacja nie złagodzi się w kierunku celu 2%.
Niespodzianka inflacyjna podniosła rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA o 12 punktów bazowych do 4,52%, wzmacniając dolara i obciążając aktywa wrażliwe na ryzyko. Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły powyżej 94 dolarów za baryłkę, osiągając najwyższe zamknięcie od 18 miesięcy, gdy rynki energetyczne zareagowały na odnowione obawy o podaż.
Euro pod presją mimo stonowanej reakcji na dane z Europy
Na początku tygodnia euro utrzymywało się blisko 1,1660 po cofnięciu się z miesięcznego maksimum 1,1721. Początkowa reakcja rynku na dane z Europy była stosunkowo ograniczona.
Najnowsze dane z Niemiec pokazały:
- Produkcja przemysłowa w lutym spadła o 0,3%, wbrew oczekiwaniom wzrostu o 0,9% i po zrewidowanym spadku o 0,5% w styczniu.
- Nadwyżka handlowa wyniosła 19,8 miliarda euro, nieco powyżej prognoz 18,5 miliarda euro, ale poniżej 21,2 miliarda euro w styczniu.
Mimo słabszych danych przemysłowych, zarówno eksport, jak i import rosły szybciej niż oczekiwano, łagodząc niektóre obawy o głębsze spowolnienie produkcji. Ograniczona początkowa reakcja euro odzwierciedlała dominację globalnych czynników makroekonomicznych i oczekiwań polityki USA nad danymi regionalnymi.
Członkini Zarządu Europejskiego Banku Centralnego Isabel Schnabel przyznała w piątek słabość niemieckiego przemysłu, podkreślając, że rada zarządzająca EBC musi pozostać zależna od danych i czujna na oznaki spowolnienia produkcji. Jej uwagi podkreśliły rosnącą rozbieżność między słabnącą gospodarką europejską a wciąż inflacyjnym tłem w USA.
Napięcia geopolityczne i zakłócenia w dostawach ropy zwiększają zmienność
Ruchy na rynku walutowym i obligacji miały miejsce na tle rosnącego ryzyka geopolitycznego.
Raporty z początku tygodnia wskazywały, że Teheran tymczasowo zamknął Cieśninę Ormuz po nalotach na Liban, co podważyło umowę o zawieszeniu broni w regionie. Władze irańskie oskarżyły inne narody o naruszenie rozejmu, podczas gdy Stany Zjednoczone i Izrael utrzymywały, że Liban nigdy nie był częścią porozumienia.
Waszyngton potwierdził, że delegacje zaangażowanych stron spotkają się w Pakistanie, aby kontynuować rozmowy. Jednak źródła zaznajomione z negocjacjami powiedziały w piątek, że rozmowy utknęły w martwym punkcie bez przełomu, pozostawiając kluczowy szlak żeglugowy zamknięty na razie i wzmacniając presję na wzrost cen ropy.
Zamknięcie jednego z najważniejszych światowych wąskich gardeł energetycznych wzmocniło sentyment unikania ryzyka i zwiększyło obawy, że wyższe koszty energii mogą przeniknąć do szerszej inflacji, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie presje cenowe już przyspieszają.
Obraz techniczny: kluczowe poziomy ustępują
Z technicznego punktu widzenia, euro początkowo zdołało utrzymać większość swoich wcześniejszych zysków, z czterogodzinnym wskaźnikiem siły względnej pozostającym na pozytywnym terytorium i zapewniającym pewne wsparcie.
Kluczowe poziomy zidentyfikowane na początku tygodnia obejmowały:
- Opór: 1,1721–1,1740, oznaczający ostatnie miesięczne maksimum i górną strefę oporu.
- Wsparcie: 1,1630–1,1640, powyżej zeszłotygodniowego minimum blisko 1,1505.
Gdy w czwartek pojawiły się silniejsze niż oczekiwano dane PCE, para spadła przez obszar wsparcia 1,1630, wywołując dalszy impet spadkowy w kolejną sesję. Przełamanie to sygnalizowało utratę krótkoterminowej byczej trakcji i podkreśliło wrażliwość euro na nadchodzące dane makroekonomiczne z USA w kontekście zmieniającej się narracji o stopach procentowych.
Sprzeczne siły utrzymują kierunek niejasny
Rynek znajduje się teraz na skrzyżowaniu dwóch potężnych, a częściowo przeciwstawnych sił:
- Napięcia geopolityczne i zamknięcie Cieśniny Ormuz sprzyjają nastrojom unikania ryzyka, które zazwyczaj korzystają dolarowi jako tradycyjnemu bezpiecznemu schronieniu, jednocześnie podnosząc ceny energii.
- Rosnące presje inflacyjne skłaniają Fed do bardziej jastrzębiego podejścia, wzmacniając dolara i zwiększając globalne koszty kapitału.
Dla handlowców ta kombinacja kompresuje klarowność kierunkową. Ruchy walutowe są coraz bardziej napędzane nagłówkami z Bliskiego Wschodu wraz z kluczowymi publikacjami danych z Waszyngtonu, tworząc tło podwyższonej zmienności, gdzie krótkoterminowe pozycjonowanie może szybko się zmieniać w odpowiedzi na nowe informacje.
Przy ponownym przyspieszeniu inflacji w USA i niewielkim postępie w dyplomatycznych wysiłkach nad zawieszeniem broni, bilans ryzyk pozostaje przechylony w kierunku dalszego umocnienia dolara i utrzymującej się presji na euro, przynajmniej w krótkim okresie.
Martwisz się zmiennością związaną z inflacją i geopolityką? Dowiedz się, jak poruszać się po burzliwych rynkach z przewodnikiem handlowym Toobit TradFi vs DeFi.

